Następna bardzo ważna dla mnie data to 15 maj 2006r.


Dowiedziałem się wtedy, że mam raka jelita grubego.


Jaka była moja reakcja na tę wiadomość?


Natychmiast ją zaakceptowałem.


Przytrafiają się nam w życiu takie rzeczy, których już zmienić nie możemy, mamy jednak wpływ na naszą postawę wobec tych faktów i tu mamy wybór.


Ze spokojem przyjąłem po prostu, że mam problem, który muszę jak najlepiej rozwiązać.


Miałem do dyspozycji trzy miesiące, bo tyle czekałem na miejsce w Klinice. Wykorzystałem je maksymalnie na oczyszczanie i wzmacnianie mojego organizmu, zwłaszcza układu odpornościowego. Reszta była w rękach lekarzy.


Uważam, że jestem wielkim szczęśliwcem.


Żyję – już trzy lata – i to bez stomii!


Zadecydowały o tym 2 cm zdrowego jelita.


Pozostałym, moim współtowarzyszom z sześcioosobowej sali tak dobrze nie poszło!


Oczywiście nic jeszcze nie jest przesądzone, dopiero po 5 -7 latach bez nawrotu choroby będzie można powiedzieć, że jest się wyleczonym. Ale…optymiści żyją dłużej…


Przez ostatnie cztery lata pracowałem jako przedstawiciel handlowy niemieckiej firmy Vorwerk, prezentowałem wspaniałe urządzenie do gotowania i zdrowego odżywiania Thermomix.


Po radioterapii i ciężkiej operacji pozostały jednak dolegliwości, które bardzo utrudniają mi prowadzenie działalności gospodarczej poza domem. Do tego dochodzą jeszcze duże problemy z kręgosłupem.


Musiałem podjąć męską decyzję i z tej pracy zrezygnować.


Brak odpowiedzi na “ Choroba ”

Zostaw komentarz