Zofia Buczma – Veni :

.

Boże,

odżyw proszę moje komórki

Swoją Miłością,

Swoją Światłością…

.

Panie, niech moje oczy są tymi, przez które Ty patrzysz,

moje uszy tymi, przez które Ty słuchasz,

moje usta tymi, przez które Ty mówisz,

mój nos tym, przez który Ty czujesz,

a moje dłonie tymi, którymi Ty działasz,

niech moje stopy niosą mnie tam,

gdzie Ty byś miał pójść i wysyłasz zastępstwo…

.

Czuwaj abym się rozwijała w pokorze,

ze współczuciem i z szacunkiem

dla Wszelkiego Stworzenia.

.

Dzięki Ci Panie,

masz me oddanie – daj Siłę, Moc,

bądź w dzień i w noc.

Amen

 

.

Jestem trenerką Rozwoju Osobistego, energoterapeutką, art-terapeutką, malarką, poetką, propagatorką radosnego i twórczego życia.

 

.

Moje Imię Duchowe „Veni”, którego używam już od ponad dziesięciu lat na co dzień, w działaniach duchowych i również jako pseudonimu artystycznego pochodzi od pełnego imienia „Venisjana”.

Ukończyłam studia magisterskie w Polsce i za granicą (Paryż – Sorbona).

Należę do Polskiego Towarzystwa Somatoterapii zajmującego się „psychoanalizą ciała, ducha i duszy”, traktującego człowieka holistycznie i oferującego pracę ze wszystkimi sferami funkcjonowania człowieka: ciałem, emocjami, uczuciami, wyobraźnią, intelektem, relacjami i umiejętnościami społecznymi, jak również wymiarem duchowym.


Od 20 lat zawodowo, w ramach firmy „Love&Light”, stosuję i przekazuję niekonwencjonalne metody poprawiające stan zdrowia i samopoczucie, doprowadzające do uzyskania harmonii ciała, umysłu i ducha.

Jeżdżę po kraju prowadząc wykłady, warsztaty, medytacje i sesje indywidualne.


Pomagam w pozbyciu się uciążliwych słabości, lęków, pomagam uzdrowić relacje, odkryć talenty, predyspozycje, cel życia, uczę rozwiązywać problemy w sposób twórczy, podnieść poczucie własnej wartości, być asertywnym a przede wszystkim uczę pełnej akceptacji samego siebie.

 

Od siódmego roku życia odbieram przekazy od Stwórcy i Istot Światła – prowadzą mnie przez życie krok po kroku.

Wszystko, co było mi pokazane, zapowiedziane przed laty, spełnia się. Dziękuję Bogu za ten wszechstronny wgląd – poprzez widzenie, słyszenie i odczuwanie – jaki mam od dziecka i który jest tak pomocny w tym, co robię.

W kwietniu 2004 roku przeszłam z powodzeniem Proces Odżywiania Pranicznego.

Od tego czasu przygotowuję inne osoby chętne do korzystania z możliwości Odżywiania Praną, nazwanej przeze mnie Dietą Praniczną, z czego i sama korzystam ze wspaniałymi rezultatami.


Pomogłam już kilkudziesięciu osobom w Polsce, Niemczech, Francji, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i USA przejść z sukcesem na Odżywianie Praniczne.

Daje to prawdziwą Wolność i Ogromne Możliwości w kwestii Rozwoju Osobistego.

Na kursach tych dochodzi do przepięknych uzdrowień i transformacji, nawet u osób, które same prowadzą kursy i gabinety a nie sądziły, że miały w sobie poukrywane „puszki Pandory”.

Światło wszystko wydobywa na wierzch, aby oczyścić. Dziękuję Mu za to.

Istotnym jest, iż nie wszystkie osoby uczęszczające na Seminaria decydują się na przejście tzw. Procesu czy Inicjacji po zakończeniu cyklu spotkań i jest to głęboko uzasadnione oraz zależne od indywidualnej gotowości i możliwości każdego z uczestników.

Jednak każda z osób, która otrzymała to specjalne przygotowanie – może, już w wybranym przez siebie momencie, przejść z powodzeniem kilkudniowy Proces umożliwiający Odżywianie Praną.

 

Proces czy Inicjacja, o których mowa to Osobiste Dostrojenie się do Pasma Wyższych Wibracji celem osiągnięcia umiejętności Odżywiania się Praną.

 

 

Takich osób jest coraz więcej!


Jest to umiejętność na całe życie.

 


W grudniu 2012 wydałam książkę „Odżywianie Światłem. Moja przygoda z jedzeniem inaczej. Dieta Praniczna”.

Przygotowałam też trzy wspomagające płyty CD z uzdrawiającymi medytacjami oraz śpiewem Językiem Światła.

Maluję Mandale z Osobistymi Intencjami zamawiających, Obrazy Energetyczne i Ikony, które przynoszą Ludziom szczęście, uzdrowienie i stabilność materialną.

Dzieje się tak dlatego, że wszystkie moje działania prowadzone są przez Stwórcę – jestem tylko narzędziem w Jego Rękach za co mu z Serca Dziękuję.

Dzięki temu moje życie realizuje się w sposób sensowny a ja jestem wciąż pełna wdzięczności za bycie Użyteczną dla Innych i dla Świata.

Życie spełnione to jest to, za czym podążają Istoty Świadome.

Kocham to, co robię. Jestem osobą spełnioną i szczęśliwą i na bazie własnego przykładu zachęcam wszystkich do radosnego, twórczego życia.

Więcej o mnie i na temat Diety Pranicznej dowiesz się oglądając wywiad ze mną zrealizowany przez NTV Warszawa a prowadzony przez Adama Szczepańskiego:

.

 

Wystąpiłam też na Konferencji – „Oblicza Duchowości w Nowej Cywilizacji” zorganizowanej przez Janusza Zagórskiego pod Patronatem medialnym „Czwartego Wymiaru” w Sali Koncertowej Polskiego Radia Wrocław w dniu 11.11.2011r.

 

Wykład Veni o Odżywianiu Światłem

.

Zapraszam na moją stronę:

http://www.veni-loveandlight.com/

 

Jeżeli chcesz zamówić książkę, płytę lub obraz albo dowiedzieć czegoś na temat prowadzonych przeze mnie kursów napisz na adres: veni45@op.pl

Możesz też do mnie napisać sms’a na numer: 794 544 860 a podam Ci aktualny numer na który będziesz mógł/mogła zadzwonić (mój, jeśli będę miała wolna chwilę lub którejś mojej asystentki).

 

.

Zachęcam Wszystkich do Słuchania Głosu Serca, Nawiązania kontaktu z Wewnętrznym Dzieckiem i kroczenia naprzód poprzez Radosną Transformację Siebie.

Do wsłuchania się również w Głos Ziemi i Tych, którzy ją zamieszkują w Światach Równoległych.

Zapraszam na Bale Elfów – To Rozwój Duchowy w Harmonii z Matką Ziemią i Siłami Natury. Wspólnie zdziałamy więcej.

.

Potraktuj Życie jak Przygodę.

Z Miłością, Veni

 

 

 

Jedna odpowiedź na “ Dieta Praniczna ”

  1. ~~Nelka pisze:

    Witam Panią Veni !
    Serdecznie dziękuję za tę wypowiedź.
    Jakież to mi bliskie doświadczenia…
    Jestem po tej samej stronie, ale obecnie przysiadłam, jakoś pogrążona otoczeniem „normalnym”.
    Pani wie mniej więcej o jaki scenariusz chodzi.
    Ale u mnie coś więcej …opieka nad „Gargamelem”. Nie znosi mojej obecności w otoczeniu a ja gwarantuję mu przeżycie.
    Niebawem się odezwę. Myślałam o bawatarianizmie jak o locie balonem.
    Samopoczucie w diecie podobnej, długotrwałej – potwierdzam. Prowadzenie- potwierdzam. Doświadczam.
    Pana Jezusa – uwielbiam – Jego miłość ogrzewa. Poza tym jestem podobnym typem, od spania w skarpetkach:-)))
    Uwikłanie w życie i opłaty- problem, ale bywa załatwiany dostatecznie i w porę jakimś sposobem wiadomym Kierownikowi.
    Serdeczności moc! – Nela

Trackbacks & Pingbacks:

Zostaw komentarz