.

Pozwól mi Panie

.

Daj Panie co dzień promyk słońca,

i pozwól śpiewać nową pieśń.

Ach nie jest przecież moją winą,

że kocham życie aż do łez.

.

Bo kochać życie nie jest grzechem,

i nie jest zdradą Twoich praw.

Więc daj mi Panie trochę szczęścia,

i obym zdrowym był – co spraw.

Refren:

Ja nic od życia prawie nie chcę,

i nie wymagam dużo zbyt.

Jedynie nie chcę by katuszą

była mi bieda, głód i wstyd.

.

Ja nie mam marzeń ponad miarę,

ja nie wyciągam po nic rąk.

Chcę co dzień znaleźć złoty promyk

no i przyjaciół wierny krąg.

.

Pozwól mi Panie zostać sobą,

żebym nie musiał kogoś grać.

No i nie uczyń mnie żebrakiem,

którego na nic nie jest stać.

.

Nie proszę Cię o rzeczy drobne,

z drobnymi radę sobie dam.

Tylko nie pozwól Dobry Panie,

żebym na świecie został sam.

Refren:

Ja nic od życia prawie nie chcę,

i nie wymagam dużo zbyt.

Jedynie nie chcę by katuszą

była mi bieda, głód i wstyd.

.

Ja nie mam marzeń ponad miarę,

ja nie wyciągam po nic rąk.

Chcę co dzień znaleźć złoty promyk

no i przyjaciół wierny krąg.

.

Jeżeli musisz mnie ukarać,

rozumu nie zabieraj mi.

Już lepiej każ mnie kołem łamać

i na noc wyrzuć mnie za drzwi.

.

Nikomu krzywdy nie zrobiłem.

Jedynie sobie – tak to fakt.

Lecz jeśli nawet podle żyłem,

to żałowałem tego w snach.

Refren:

Ja nic od życia prawie nie chcę,

i nie wymagam dużo zbyt.

Jedynie nie chcę by katuszą

była mi bieda, głód i wstyd.

.

Ja nie mam marzeń ponad miarę,

ja nie wyciągam po nic rąk.

Chcę co dzień znaleźć złoty promyk

no i przyjaciół wierny krąg.

.

.

 

 

 

 

 

Śpiewa Janusz Ratajczak

.

Zapisz

Zapisz