Dwa i pół roku temu, w zimie, gdy wyniosłem śmieci do śmietnika zobaczyłem stojąca w kącie doniczkę z przymarzniętym fiołkiem afrykańskim. Żal mi się zrobiło tej rośliny, więc zabrałem ją do domu.

.

 

Jakże wspaniale mi się ten fiołek odwdzięczył!

Na wiosnę rozkwitł wielką kiścią pięknych, ciemno fioletowych kwiatków z żółtą gwiazdką w środku. Kwitł tak przez cały rok ciesząc moje oczy i serce.

W zeszłym roku też kwitł, ale dolne listki zaczęły marnieć i odsłaniał się coraz dłuższy, goły pień z coraz mniejszą czapą liści.

Moja znajoma powiedziała mi wtedy, że muszę się liczyć z tym, że ten fiołek zakończy wkrótce swoje życie i poradziła bym oderwał ze dwa listki i umieścił je w niewielkim naczyniu z wodą. Tak też uczyniłem.

Po jakimś czasie jeden z listków zaczął gnić, więc go wyrzuciłem a drugi wypuścił malutkie korzonki. Od tego momentu z wielką ciekawością i podziwem obserwowałem jak z tego jednego małego listka powstawała nowa, piękna roślina, która teraz rozłożyła szeroko swoje mięsiste, ciemnozielone liście, nad którymi pojawiła się przepiękna korona fioletowych kwiatków.

Jest to dla mnie wielkim cudem natury, że z jednego oderwanego liścia może wyrosnąć nowa dorodna roślina. Świadczy to o tym, że w tej drobnej cząstce zachowana była pełna informacja o całej roślinie.

 

Każdy z nas jest takim oderwanym (usamodzielnionym) listkiem, w którym zapisana jest informacja o całości. Jesteśmy cząstką Boga i jego świadomości przenikającej cały Wszechświat.

Ja, Ty, my wszyscy, wszystkie istoty, mamy zapisany w sobie wzór całości i naszym zadaniem jest jej odtworzenie.

Prawem wszechświata jest rozwój, wzrost!

To my jesteśmy życiem Boga. Wszechświat nie jest mechaniczną maszyną i bez istot nie miałby sensu. Bóg powołał nas do istnienia by mógł za naszym pośrednictwem doświadczać nowych rzeczy i również się rozwijać.

Dlatego naszym obowiązkiem wobec Boga jest szukanie swojej indywidualności, wnoszenie nowych rozwiązań i wartości, ciągłe uczenie się, zdobywanie nowych informacji, powiększanie swojej wiedzy a tym samym podnoszenie na coraz wyższy poziom swojej świadomości aż do pełnego postrzegania, że jesteśmy wszystkim, przenikamy wszystko, jesteśmy nieodłączną częścią monolitu jaką jest Bóg i całe jego stworzenie.

Życzę Ci pełnego przeistoczenia z małego listka w piękną w pełni rozwiniętą istotę z koroną tysiąc płatkowego kwiatu lotosu (Sahasrary) nad swoja głową!

.