Daniel Janik

Autorem artykułu jest Daniel Janik, pasjonat życia, człowiek zainteresowany sukcesem w życiu w pełnym tego słowa znaczeniu.

Z pasją czyta książki motywacyjne, dotyczące sukcesu osobistego i zawarte w nich porady stara się zastosować w życiu.

Wierzy, że każdy może osiągnąć bardzo dużo, a z pewnością więcej niż do tej pory. Uważa za prawdziwe słowa Vincenta Peale: „możesz, jeśli myślisz, że możesz”.

Jest twórcą serwisów SukcesMisja, Marketing Wielopoziomowy, autorem ebooka pt. “Od marzeń do realizacji” wydanego przez Złote Myśli (sprawdź, dlaczego otrzymuje takie dobre oceny od czytelników – 5,71/6), autorem kursu “Jak osiągnąć więcej w sporcie (i nie tylko)“ oraz jeszcze kilku przedsięwzięć, o których na razie nie może pisać…

.

Nieważne ile razy upadniesz, ważne czy za każdym razem będziesz potrafił się podnieść…


Każdy wojownik światła bał się kiedyś podjąć walkę.
Każdy wojownik światła zdradził i skłamał w przeszłości.
Każdy wojownik światła utracił choć raz wiarę w przyszłość.
Każdy wojownik światła cierpiał z powodu spraw,
które nie były tego warte.
Każdy wojownik światła wątpił w to, że jest wojownikiem światła.
Każdy wojownik światła zaniedbywał swoje duchowe zobowiązania.
Każdy wojownik światła mówił „tak”, kiedy chciał powiedzieć „nie”.
Każdy wojownik światła zranił kogoś, kogo kochał.

I dlatego jest wojownikiem światła.
Bowiem doświadczył tego wszystkiego i nie utracił nadziei,
że stanie się lepszym człowiekiem.

Uwielbiam powyższe słowa Paolo Coelho, pochodzące z jego „Podręcznika wojownika światła” i często do nich powracam, szczególnie w chwilach słabości i ogarniającej niemocy.
Wtedy, gdy czuję, że coś złego się ze mną dzieje, że zamiast pracować, walczyć i rozwijać się poddaję się bezczynności te słowa działają na mnie pokrzepiająco.

Choć staram się i próbuję być kimś lepszym, żyć mądrzej i lepiej, to jednak są chwile, że zachowuję się całkiem odmiennie. Po takich sytuacjach następuje rachunek sumienia tego co zrobiłem i jestem zły na siebie. Przecież miało być inaczej, przecież chciałem inaczej…

Czy i Ty też tak masz czasem?

… myślę, że każdy tak ma…

Czasem po prostu nie jesteśmy sobą, ranimy innych i nawet nie wiemy dlaczego.

To smutne… ale również i piękne…

ponieważ „jesteśmy tylko ludźmi”, a „błądzić jest rzeczą ludzką (lecz trwać w błędzie szatańską)”!

Za każdym razem, kiedy „dam ciała” zastanawiam się czemu tak zrobiłem. Jednak nie zawsze potrafię na to znaleźć odpowiedź. Może nawet nie warto szukać takich odpowiedzi. Może trzeba po prosu żyć dalej, bo wtedy tylko możemy coś naprawić. Myślenie pomaga poukładać wszystko, ale samo w sobie nie zmieni już tego co się stało. Zmienić można natomiast swoje przyszłe działanie.

Bywa również, że budzę się rano i czuję wszechogarniającą niechęć do podjęcia działania. Wynika to chyba ze strachu przed nieznanym, przed tym, że sobie nie poradzę, a także przed tym, że nie do końca wiem czym miałbym się tak na poważnie zajmować (własny biznes). Choć poprzedniego dnia zasypiałem pełen planów i nadziei, budzę się i nic mi się nie chce…

Takie sytuacji każdy z nas z pewnością może wymienić mnóstwo. Nie są one zbyt pozytywne (choć na błędach człowiek uczy się najlepiej)… Czasem po prostu bywają takie dni, że wszystko traci blask i sens…

I właśnie w takich chwilach warto powrócić do tych słów:

Każdy wojownik światła bał się kiedyś podjąć walkę.
Każdy wojownik światła zdradził i skłamał w przeszłości.
Każdy wojownik światła utracił choć raz wiarę w przyszłość.
Każdy wojownik światła cierpiał z powodu spraw,
które nie były tego warte.
Każdy wojownik światła wątpił w to, że jest wojownikiem światła.
Każdy wojownik światła zaniedbywał swoje duchowe zobowiązania.
Każdy wojownik światła mówił „tak”, kiedy chciał powiedzieć „nie”.
Każdy wojownik światła zranił kogoś, kogo kochał.

I dlatego jest wojownikiem światła.
Bowiem doświadczył tego wszystkiego i nie utracił nadziei,
że stanie się lepszym człowiekiem.

Jesteśmy tacy, jacy jesteśmy i trzeba to zaakceptować! I dopiero, gdy to zrobimy, będziemy mogli stać się lepszymi ludźmi.

Każdy z nas jest wojownikiem światła czy tego chce czy nie…
Każdy z nas potrafi być lepszym człowiekiem…
Każdy z nas może osiągnąć więcej, niż dotychczas…
Każdego z nas stać na więcej, niż mu się wydaje…
Każdy z nas zasługuje na to by kochać i być kochanym…
Każdy z nas zasługuje na to, by być szczęśliwym!

PS. Polecam serdecznie tę książkę Paolo Coelho. Mnie ciągle daje niewiarygodną motywację oraz wiarę w siebie i lepsze jutro!

PPS. Oprócz tej książki polecam również pozostałe książki tego świetnego, brazylijskiego pisarza, ponieważ pokazują człowieka takim, jaki jest a jednocześnie dają nadzieję i siłę, niezbędną do realizacji marzeń. I choć niektórzy zarzucają, że wszystkie książki Coelho są takie same, to ja zachęcam do lektury każdej z nich.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl