na liniePrzyzwyczailiśmy się myśleć o stresie w kategoriach negatywnych. Jednakże  nie jest on zjawiskiem jednoznacznie złym.  Co więcej, jest on nam potrzebny, choć każdemu w innej dawce.

Tłumaczy to takie dziwne zjawiska, jak zostawianie jakiś spraw na ostatnią chwilę, stawianie się w sytuacji zagrożenie i przeciążenia. To jest właśnie, powód dla którego niektórzy potrafią np.  uczyć się z wyprzedzeniem, a inni mogą to robić efektywnie dopiero w ostatniej chwili. Wcześniej nie są w stanie skupić na tej czynności, a ich działanie jest nieefektywne.


Tak naprawdę to każdy z nas potrzebuje optymalnej dawki stresu żeby móc efektywnie działać.  Zauważcie, jak wiele osób czeka z nauką na ostatnią chwilę, kiedy już wizja egzaminu jest na tyle wyrazista, że generuje stres. Wcześniej można by zacząć się uczyć bezstresowo, ale dla wielu jest to bardzo nieefektywny sposób nauki. Za mały stres jest równoznaczny z brakiem koncentracji na zadaniu.

Zapotrzebowanie na pewnien poziom stresu  jest cechą układu nerwowego danej osoby (zapotrzebowanie na stymulację). Weźmy na przykład osoby które lubią się wspinać. Wspinaczka sprawia, że znajdują się w różnych sytuacjach stresowych np. konieczność noclegu w ścianie, zagrożenie życia, silne zmęczenie. Taka wyprawa może się źle skończyć, można na niej doświadczać lęku i zagrożenia – czyli stresu. Dlaczego więc niektórzy fundują sobie coś takiego dobrowolnie?

W stresie w organizmie zachodzą różne zmiany, wiążące się  nie tylko z napięciem emocjonalnym, ale też reakcją fizjologiczną w postaci np. większej dawaki adrenaliny w organizmie. Odczuwana ona może być silnie w postaci tzw. „kopa” (przy np. skokach spadochronowych) lub mniej silnie, w postaci większej koncentracji i zdolności do większego wysiłku (np. przy nauce). Tak więc niektórzy, chętnie szukają sytuacji, które dają takiego „kopa”.

Jedni mają większe zapotrzebowanie na takie odczucia, inni mniejsze, ale zawsze jakieś jest. To dlatego ludzie z własnej woli podejmują się działań ryzykownych np. uprawiają sporty ekstremalne, przekraczają dozwoloną prędkość, prowokują awantury, zostawiają coś na ostatnią chwilę (jak z przykładem uczenia się do egzaminu w ostatniej chwili) itp.

Stres nie jest szkodliwy jeśli mieści się w granicach wydolności i potrzeb danej osoby i jest równoważony procesami regeneracji. Tzn. jeśli okresy pobudzenia i mobilizacji przeplatają się z momentami medytacji, relaksacji czy zwykłego spaceru.
Szkodliwe jest nieustanne trwanie w stresie, nieustanna mobilizacja. To jak jazda samochodem bez używania pedału hamulca, musi skończyć się wypadkiem.

Więcej o powstawaniu stresu i reakcjach psychosomatycznych przeczytasz w artykule: „Co możesz zrobić zanim stres Cię wykończy”